Fragment tekstu autorstwa Elizy Orzeszkowej jest niezwykle poruszający w swojej prawdziwości. Autorka zdecydowała się dobitnie przedstawić stereotypowy obraz kobiety sprzed ponad stu lat, przemawiając przy tym głosem społeczeństwa. Wówczas kobieta była postrzegana jako nic nieznaczący przedmiot. Dopiero u boku mężczyzny nabierała znaczenia i wartości. Bez niego była zerem, a on był liczba dopełniająca. Kobieta miała swoje funkcje i „zadania”, które musiala spełnić. Nie miała prawa głosu, bo jej głosem był mężczyzna i wybawca. Powinna zawsze dobrze wyglądać i być niczym biżuteria na wystawie w sklepie jubilerskim, tak, aby przyciągać uwagę jak największej ilości potencjalnych nabywców. Jeśli go nie znajdzie, bądź też go straci, automatycznie staje się kawałkiem metalu z plamami rdzy wiecznej boleści, staje się zerem. Jest to dla mnie przerażający obraz traktowania człowieka, istoty ludzkiej i miażdżenia jej praw. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że coś takiego miało i nadal ma miejsce na świecie w którym żyje, a z drugiej strony nie jestem w stanie pojąć jak można porownywac kobietę do rzeczy i stawiać ja niżej niż mężczyznę, który jest takim samym człowiekiem jak ona. Dlaczego kobieta sama nie może być niezależna całością i nie ma prawa żyć dla siebie. Powinna być w domu, dla męża i dzieci. Rodzić ich jak najwięcej, gotować, prac i sprzątać. Nie ma prawa rozwoju i wykonywania zawodu, a nawet jeśli aktualnie może i ma taką możliwość, to w dalszym ciągu może się zdarzyć, że nie otrzyma jednakowego wynagrodzenia będąc na tym samym stanowisku i wykonując te same czynności. To wszystko dzieje się w dalszym ciągu na całym świecie i na różnych płaszczyznach. Prawa człowieka są pomijanymi paragrafami, są deptane. Uważam że w wielu przypadkach wynika to z braku doinformowania. Małym dziewczynkom jak chłopcom są od początku wpajane wartości, nakazy, zakazy i to co wypada i powinni robić. To co jest przypisywane ich identyfikacji cielesnej. Według mnie jedynym sposobem walki z nierównością i zerwaniem krzywdzących stereotypów jest mówienie głośno o prawach człowieka, o tym że każdy nim jest i każdy podlega prawu jednakowo oraz że zarówno kobiety jak i mężczyźni są ważni i spełniają ważne funkcje w społeczeństwie, a przede wszystkim są oddzielnymi jednostami decydującymi o samych sobie.
„Marta”
Opublikowano